Interaktywna Mapa Szlaku Logo Szlaku Rzemiosła

Witamy na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła PODKARPACIA

  Jeszcze nie tak dawno, wyroby cieśli, kowala czy koszykarza, cieszyły nie ze względu na swoją wartość estetyczną, ale użyteczność. Cotygodniowy, czasochłonny i wymagający wiele wysiłku, proces pieczenia chleba, był nie tylko sposobem na dogodzenie podniebieniom rodziny, ale przede wszystkim, stanowił jedyną drogę, by chleb w ogóle mógł znaleźć się na stole. Wycinanki, bibułkarstwo czy malowanie pisanek, nie były metodą rozwijania zdolności plastycznych panien, ale jedyną dostępną możliwością ozdabiania domu. Dzisiaj wartość praktyczna tych ... więcej

3 lipca 2011 – ETNOMANIA na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła Podkarpacia

Zapraszamy na ETNOmanię 2011. Wielkie Warsztaty Regionalne na Szlaku, które odbędą się w gościnnych progach Skansenu w Kolbuszowej.  Własnoręczne wykonanie koszyka, garnka, koronki, obrazka na szkle, drewnianej zabawki, łyżki i bibułkowego kwiatka – to wszystko będzie możliwe już w pierwszą niedzielę lipca w Skansenie w Kolbuszowej. Każdy bedzie mógł spróbować swoich sił w starych rzemiosłach, sztuce ludowej, twórczości rękodzielniczej oraz "folkowych" plastycznych kreacjach. Będzie twórczo, kolorowo, kreatywnie i aktywnie! Wielkie Warsztaty ... więcej
Page 1 Page 2 Page 3

Pogwizdów

Wraz z okolicznymi miejscowościami tj. Zalesie, Medynia Głogowska i Medynia Łańcucka tworzyły niegdyś prężny, jeden z największych w Polsce – ośrodek garncarski. Jego powstanie na tych terenach wiąże się przede wszystkim z warunkami środowiska naturalnego, które jako niesprzyjające dla rozwoju rolnictwa zmuszały ludność zamieszkującą tę część Puszczy Sandomierskiej do szukania dodatkowych źródeł zarobkowania. W związku z tym, że, jak mówi Jan Jurek: „tereny tu są gliniaste – gdzie by nie poszedł to wszędzie można ukopać glinę (a dokładnie tłustą glinę tj. ił)” zaczęto ją wykorzystywać – najpierw do wyrobu cegieł i ceramicznych dachówek. Ośrodek garncarski rozwinął się w 2 poł. XIX w. (wtedy było tu ponad 100 warsztatów) i przez dziesiątki lat był w stanie zaspokajać zapotrzebowanie dużego rynku, oferując szeroki asortyment użytkowych wyrobów ceramicznych. Wspominając lata powojenne – p. Jan Jurek twierdzi, że najlepszy dla garncarstwa czas nastąpił w latach 60–tych XX w. Organizowano wtedy liczne konkursy i wystawy promujące ginące gałęzie ludowej twórczości, a za sprawą „Cepelii” z Leżajska, uformował się w Medyni – ośrodek rzemiosła artystycznego (wśród innych artystów, z p. Wł. Prucnal na czele). W latach 70-tych XX w. liczba pieców garncarskich doszła do 60ciu, przy szkole powstało Koło Garncarskie – na którym uczono dzieci podstaw lepienia i toczenia naczyń, także młodzi garncarze zakładali swoje pracownie. Rzemiosło miało się dobrze do końca lat 80-tych XX w. – niestety wraz z rozwiązaniem „Cepelii” w 1990 r. nastąpił upadek rzemiosła i przez kilka lat trwał zastój w produkcji ceramiki.


« Powrót

twórcy mieszkający w tej miejscowości:

Jan Jurek
garncarstwo