Interaktywna Mapa Szlaku Logo Szlaku Rzemiosła

Witamy na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła PODKARPACIA

  Jeszcze nie tak dawno, wyroby cieśli, kowala czy koszykarza, cieszyły nie ze względu na swoją wartość estetyczną, ale użyteczność. Cotygodniowy, czasochłonny i wymagający wiele wysiłku, proces pieczenia chleba, był nie tylko sposobem na dogodzenie podniebieniom rodziny, ale przede wszystkim, stanowił jedyną drogę, by chleb w ogóle mógł znaleźć się na stole. Wycinanki, bibułkarstwo czy malowanie pisanek, nie były metodą rozwijania zdolności plastycznych panien, ale jedyną dostępną możliwością ozdabiania domu. Dzisiaj wartość praktyczna tych ... więcej

3 lipca 2011 – ETNOMANIA na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła Podkarpacia

Zapraszamy na ETNOmanię 2011. Wielkie Warsztaty Regionalne na Szlaku, które odbędą się w gościnnych progach Skansenu w Kolbuszowej.  Własnoręczne wykonanie koszyka, garnka, koronki, obrazka na szkle, drewnianej zabawki, łyżki i bibułkowego kwiatka – to wszystko będzie możliwe już w pierwszą niedzielę lipca w Skansenie w Kolbuszowej. Każdy bedzie mógł spróbować swoich sił w starych rzemiosłach, sztuce ludowej, twórczości rękodzielniczej oraz "folkowych" plastycznych kreacjach. Będzie twórczo, kolorowo, kreatywnie i aktywnie! Wielkie Warsztaty ... więcej
Page 1 Page 2 Page 3

pieczywo tradycyjne

Mąka i kasza stanowiły podstawy przetwórstwa zbożowego na wsi. Najważniejszym produktem zbożowym, oprócz wielu rodzajów kasz, był chleb. Wypiek chleba należał do podstawowych prac domowych. Zawodowo trudniła się nim tylko ludność służebna, wypiekająca pieczywo na potrzeby dworu. Stąd powstały nazwy miejscowości, np. Piekary. Chleb pieczono z mąki żytniej razowej (mielonej na żarnach albo w młynie), dopiero w międzywojniu – z mąki pytlowej (uważanej za luksusową, do otrzymania tylko w młynie). Zamożniejsi gospodarze wypiekali chleb raz w tygodniu, biedniejsi – co dwa tygodnie lub rzadziej. Chleb pieczono w sobotę, a rozczyn robiono w piątek wieczorem. Rozczyn robiono z zakwasu, składającego się z resztek surowego ciasta, po ostatnim wypieku, przechowywanego w dzieży, ciepłej wody, dodawano także serwatkę lub zsiadłe mleko. Potem wsypywano część mąki i wyrabiano. Tak powstawał rozczyn. Potem następował proces wyrabiania ciasta i rozgrzewanie pieca. Gotowy bochenek znaczono znakiem krzyża i wkładano do pieca, a gospodyni ciągle doglądała procesu pieczenia. Ważne było, aby bochen nie pękł, nie przypalił się, „nie siadł". Razem z chlebem pieczono małe placuszki, zwane podpłomykami, jak również bezpośrednio na blasze małe placki, robione z mąki i wody. Z wyrobem chleba, z używanymi do tego naczyniami, głównie dzieżą, jak również z piecem wiąże się wiele wierzeń i zwyczajów oraz obrzędów.


« Powrót

twórcy zajmujący się tym rzemiosłem:

Emilia Adamczyk, Mazury

Genowefa Makusak, Mazury

Bernadeta Wojtanowska, Orelec

Newsletter  

 Twój e-mail: 
Zapisz się

Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!

Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ... 

Twórcy

Ryszard Marciniec

Pan Ryszard Marciniec miał 14 lat, gdy podglądając swego ojca Stanisława ... 

Władysław Jachyra

Pan Władysław od urodzenia związany jest z okolicami Kolbuszowej. Dorastał ... 

Genowefa Makusak

Pani Emilia wraz z panią Genowefą Makusak należą do zespołu obrzędowego ...