Janina Zabratowska

Pani Janina Zabratowska, która mieszka w Błażowej od wielu lat zdobi pisanki przed Wielkanocą. Podobnie jak robiła to jej mama – Eufrozyna Wyskiel, która swoje umiejętności przekazywała córkom: Annie, Czesławie, Krystynie i właśnie – Janinie, a także wnuczkom: Agacie, Katarzynie i Urszuli. Tym samym podczas pierwszego konkursu „Najładniejsza Pisanka Wielkanocna”, organizowanego w Błażowej od 1987 r. otrzymała nagrodę specjalną w kategorii „Mistrz i uczeń”. Warto wspomnieć, że choć przez lata sposoby barwienia i dekorowania jaj zmieniały się to w okolicach Błażowej zdobienie pisanek jest jeszcze żywym zwyczajem, co pokazuje w/w konkurs, który najpierw obejmował gminę Błażowa, potem tzw. Dolinę Strugu, a od 2003 r. cały powiat rzeszowski.
Pani Janina i jej siostry wykonują pisanki tradycyjnymi metodami, głównie poprzez wyskrobywanie. Eksperymentują także pisząc na jajkach woskiem (technika batikowa), ale jak mówi pisankarka: „ja najlepiej lubię wyskrobywać wzory na zabarwionych wcześniej jajkach”. Jak wspomina dawniej jajka barwiło się barwnikami naturalnymi – np., żeby jajko miało kolor zielony, to robiło się wywar z zielonego żyta i traw, a na czerwono barwiło się jajka mocząc w wodzie z łupinami z cebuli – w zależności od tego czy trzymało się je krótko, czy dłużej – skorupki robiły się pomarańczowe albo bardziej bordowe. Teraz pisankarka używa także farb chemicznych, uzyskując różne kolory. Do wyskrobywania potrzebne są ostre narzędzia (nożyk, szpilka), ale „ja przyzwyczaiłam się do brzytwy i jakoś jej najczęściej używam. Ważne, żeby narzędzie było na tyle ostre, by móc precyzyjnie wyskrobywać to co się chce”. Pani Janina najczęściej zdobi pisanki motywami roślinnymi, głównie kwiatowymi – inspiracje czerpie z głowy, czasem zobaczy jakiś ciekawy wzór na firance, albo w ogrodzie, w którym ma bardzo dużo kwiatów.
Janina Zabratowska co roku robi ok. 50 szt. pisanek, a jeśli ktoś zamawia to oczywiście jeszcze więcej. Zamówić trzeba odpowiednio wcześniej, by zdążyła je wykonać, bo zawsze robi odpowiednią ilość na konkursy i wystawy, głównie do GOK-u w Błażowej oraz WDK-u w Rzeszowie.
Warto wybrać się do GOK-u w Błażowej ok. 2 tygodnie przed Wielkanocą, gdy odbywa się konkurs „Najładniejsza Pisanka Wielkanocna” i zobaczyć misterne wzory, którymi zdobią jajka pisankarki z okolic. Można też odwiedzić panią Janinę, która chętnie pokazuje, wszystkim, którzy ją odwiedzą – pisanki oraz narzędzia, potrzebne do ich wykonania. Wczesną wiosną będzie z pewnością mieć w swoim domu choć kilkanaście sztuk pisanek – do pokazania, a może i do kupienia.
Pani Janina i jej siostry wykonują pisanki tradycyjnymi metodami, głównie poprzez wyskrobywanie. Eksperymentują także pisząc na jajkach woskiem (technika batikowa), ale jak mówi pisankarka: „ja najlepiej lubię wyskrobywać wzory na zabarwionych wcześniej jajkach”. Jak wspomina dawniej jajka barwiło się barwnikami naturalnymi – np., żeby jajko miało kolor zielony, to robiło się wywar z zielonego żyta i traw, a na czerwono barwiło się jajka mocząc w wodzie z łupinami z cebuli – w zależności od tego czy trzymało się je krótko, czy dłużej – skorupki robiły się pomarańczowe albo bardziej bordowe. Teraz pisankarka używa także farb chemicznych, uzyskując różne kolory. Do wyskrobywania potrzebne są ostre narzędzia (nożyk, szpilka), ale „ja przyzwyczaiłam się do brzytwy i jakoś jej najczęściej używam. Ważne, żeby narzędzie było na tyle ostre, by móc precyzyjnie wyskrobywać to co się chce”. Pani Janina najczęściej zdobi pisanki motywami roślinnymi, głównie kwiatowymi – inspiracje czerpie z głowy, czasem zobaczy jakiś ciekawy wzór na firance, albo w ogrodzie, w którym ma bardzo dużo kwiatów.
Janina Zabratowska co roku robi ok. 50 szt. pisanek, a jeśli ktoś zamawia to oczywiście jeszcze więcej. Zamówić trzeba odpowiednio wcześniej, by zdążyła je wykonać, bo zawsze robi odpowiednią ilość na konkursy i wystawy, głównie do GOK-u w Błażowej oraz WDK-u w Rzeszowie.
Warto wybrać się do GOK-u w Błażowej ok. 2 tygodnie przed Wielkanocą, gdy odbywa się konkurs „Najładniejsza Pisanka Wielkanocna” i zobaczyć misterne wzory, którymi zdobią jajka pisankarki z okolic. Można też odwiedzić panią Janinę, która chętnie pokazuje, wszystkim, którzy ją odwiedzą – pisanki oraz narzędzia, potrzebne do ich wykonania. Wczesną wiosną będzie z pewnością mieć w swoim domu choć kilkanaście sztuk pisanek – do pokazania, a może i do kupienia.
oprac. Justyna Niepokój, 2011 r.
Kontakt
Janina Zabratowska – pisankarstwo
ul. Konopnickiej 11
36-030 Błażowa
tel. 17 229 79 93
Zobacz galerie zdjęć
Janina Zabratowska, pisankarstwo, Błażowa »Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!
Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ...Twórcy

Jan Maciej Łyko
Pan Jan rzeźbi od początku lat 70., ale, jak sam mówi, sławę przyniosło ...
Adela Heggenberger
Pani Adela Heggenberger, mieszkająca w Błażowej Górnej zajmuje się wyrobem ...
Jan Stopyra
Jan Stopyra tworzy zabawki, koniki z wozami oraz ptaszki. Wszystko ręcznie ...Rzemiosła

plecionkarstwo
Koszykarstwo, plecionkarstwo, wikliniarstwo to zajęcie bardzo stare, już w ...
hafciarstwo
W polskiej kulturze ludowej malowanie igłą i nicią zajmuje wyjątkowe ...





























