Kinga Cebulska

Pani Kinga jest artystką wszechstronną: wykonuje pisanki i kwiaty z bibuły, maluje na szkle i na płótnie, odlewa figury gipsowe do kapliczek, wyplata ze sznurka koszyczki na pisanki. Jak mówi, lubi wszystkiego po trochu popróbować, nie znosi monotonii.
Ozdabiania pisanek woskiem nauczyła się od mamy, ale wiele rzeczy wymyśla sama – jak podkreśla, praktyka czyni mistrza. Według pani Kingi najlepsze na pisanki są jaja gęsie (sama hoduje gęsi w swoim gospodarstwie), koniecznie białe. Należy je dokładnie umyć, przetrzeć szmatką i przy pomocy specjalnej igły rozprowadzić roztopiony wosk. Jajko z naniesionym woskiem należy włożyć do zimnej farby i podgrzać.
W całej okolicy mało jest osób, które zdobią jajka woskiem, bo jest to technika trudna, wymagająca precyzji i w dodatku niebezpieczna – przy operowaniu gorącym woskiem łatwo o oparzenie. Łatwiejszą metodą jest wydrapywanie wzorów, dlatego też to po nią artystka sięga najczęściej.
Obrazy zaczęła malować, kiedy przeprowadziła się do swojego obecnego domu. W tamtym czasie zdobycie dobrej jakości obrazu było niemal niemożliwe, dostępne były tylko, wedle słów pani Kingi, „jakieś takie bohomazy”, zatem artystka postanowiła poradzić sobie sama. Jej pierwszym dziełem malarskim był obraz na szkle, przedstawiający Jasną Górę. Tworzyła w ten sposób dopóki nie stłukła jednej ze swoich prac – wtedy sięgnęła po farby olejne i płótno. Twierdzi, że malarstwo na szkle jest techniką znacznie trudniejszą, bo maluje się w odwrotnej kolejności, zaczynając od konturów, a na tle kończąc, i dlatego czasem nie wiadomo, co z tego wyjdzie.
Pani Kinga ma w swoim dorobku około 40 obrazów, które znajdują się w domach jej rodziny i znajomych. W jej obrazach przeważa tematyka religijna, zdarzają się jednak również pejzaże. Obecnie maluje bardzo rzadko – od czasu do czasu uświetni swoją pracą na przykład otwarcie sezonu letniego w skansenie w Kolbuszowej. Szczególnie dumna jest z dwóch swoich obrazów: wizerunków Matki Boskiej Leżajskiej i Matki Boskiej Częstochowskiej.
Prace pani Kingi można było podziwiać podczas wystawy w Domu Kultury w Wielopolu Skrzyńskim. Ponadto razem z Kołem Gospodyń Wiejskich z Glinika pani Kinga bierze udział w konkursach pisanek w Rzeszowie i jeździ na kiermasze przedświąteczne. W tym roku gospodynie po raz pierwszy odwiedziły słowackie Gierlandovice, gdzie ich pisanki zdobyły jedną z nagród.
Ozdabiania pisanek woskiem nauczyła się od mamy, ale wiele rzeczy wymyśla sama – jak podkreśla, praktyka czyni mistrza. Według pani Kingi najlepsze na pisanki są jaja gęsie (sama hoduje gęsi w swoim gospodarstwie), koniecznie białe. Należy je dokładnie umyć, przetrzeć szmatką i przy pomocy specjalnej igły rozprowadzić roztopiony wosk. Jajko z naniesionym woskiem należy włożyć do zimnej farby i podgrzać.
W całej okolicy mało jest osób, które zdobią jajka woskiem, bo jest to technika trudna, wymagająca precyzji i w dodatku niebezpieczna – przy operowaniu gorącym woskiem łatwo o oparzenie. Łatwiejszą metodą jest wydrapywanie wzorów, dlatego też to po nią artystka sięga najczęściej.
Obrazy zaczęła malować, kiedy przeprowadziła się do swojego obecnego domu. W tamtym czasie zdobycie dobrej jakości obrazu było niemal niemożliwe, dostępne były tylko, wedle słów pani Kingi, „jakieś takie bohomazy”, zatem artystka postanowiła poradzić sobie sama. Jej pierwszym dziełem malarskim był obraz na szkle, przedstawiający Jasną Górę. Tworzyła w ten sposób dopóki nie stłukła jednej ze swoich prac – wtedy sięgnęła po farby olejne i płótno. Twierdzi, że malarstwo na szkle jest techniką znacznie trudniejszą, bo maluje się w odwrotnej kolejności, zaczynając od konturów, a na tle kończąc, i dlatego czasem nie wiadomo, co z tego wyjdzie.
Pani Kinga ma w swoim dorobku około 40 obrazów, które znajdują się w domach jej rodziny i znajomych. W jej obrazach przeważa tematyka religijna, zdarzają się jednak również pejzaże. Obecnie maluje bardzo rzadko – od czasu do czasu uświetni swoją pracą na przykład otwarcie sezonu letniego w skansenie w Kolbuszowej. Szczególnie dumna jest z dwóch swoich obrazów: wizerunków Matki Boskiej Leżajskiej i Matki Boskiej Częstochowskiej.
Prace pani Kingi można było podziwiać podczas wystawy w Domu Kultury w Wielopolu Skrzyńskim. Ponadto razem z Kołem Gospodyń Wiejskich z Glinika pani Kinga bierze udział w konkursach pisanek w Rzeszowie i jeździ na kiermasze przedświąteczne. W tym roku gospodynie po raz pierwszy odwiedziły słowackie Gierlandovice, gdzie ich pisanki zdobyły jedną z nagród.
oprac. Agnieszka Krupnik
Kontakt
Kinga Cebulska – pisankarstwo, bibułkarstwo, malarstwo
Glinik 304
38-204 Glinik
tel. +4817 22 34 491
Jak dojechać
Jadąc od Ropczyc w Gliniku, w pobliżu kościoła, sklepu i remizy strażackiej należy skręcić w prawo z głównej drogi, przejechać przez mostek, po około 200 metrach po prawej znajduje się dom pani Kingi (szary, z pustaków, z dużym ogródkiem, przed nim kapliczka Matki Boskiej)
Zobacz galerie zdjęć
Kinga Cebulska »Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!
Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ...Twórcy

Ryszard Marciniec
Pan Ryszard Marciniec miał 14 lat, gdy podglądając swego ojca Stanisława ...
Augustyn Wojnar
Pan Wojnar wyrósł w domu, w którym robiło się fujarki drewniane. Jego ...
Marian Sochacki
Pan Marian zajmuje się rzeźbiarstwem i wykonywaniem modeli statków z dawnych ...Rzemiosła

garncarstwo
Garncarstwo to dyscyplina wymagająca wielu umiejętności. Do jej wykonywania ...
kowalstwo
Po uwłaszczeniu chłopów w Małopolsce w 1848 roku znacznie poprawiła się ...





























