Interaktywna Mapa Szlaku Logo Szlaku Rzemiosła

Witamy na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła PODKARPACIA

  Jeszcze nie tak dawno, wyroby cieśli, kowala czy koszykarza, cieszyły nie ze względu na swoją wartość estetyczną, ale użyteczność. Cotygodniowy, czasochłonny i wymagający wiele wysiłku, proces pieczenia chleba, był nie tylko sposobem na dogodzenie podniebieniom rodziny, ale przede wszystkim, stanowił jedyną drogę, by chleb w ogóle mógł znaleźć się na stole. Wycinanki, bibułkarstwo czy malowanie pisanek, nie były metodą rozwijania zdolności plastycznych panien, ale jedyną dostępną możliwością ozdabiania domu. Dzisiaj wartość praktyczna tych ... więcej

3 lipca 2011 – ETNOMANIA na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła Podkarpacia

Zapraszamy na ETNOmanię 2011. Wielkie Warsztaty Regionalne na Szlaku, które odbędą się w gościnnych progach Skansenu w Kolbuszowej.  Własnoręczne wykonanie koszyka, garnka, koronki, obrazka na szkle, drewnianej zabawki, łyżki i bibułkowego kwiatka – to wszystko będzie możliwe już w pierwszą niedzielę lipca w Skansenie w Kolbuszowej. Każdy bedzie mógł spróbować swoich sił w starych rzemiosłach, sztuce ludowej, twórczości rękodzielniczej oraz "folkowych" plastycznych kreacjach. Będzie twórczo, kolorowo, kreatywnie i aktywnie! Wielkie Warsztaty ... więcej
Page 1 Page 2 Page 3

Majenie za nami – bibułkowa łąka zakwitła w Kolbuszowej

dodano: 17-05-2011

Pogoda znowu nas nie rozpieszczała... Co prawda w sobotę rano jeszcze widać było promyki słońca, które nieśmiało próbowały przedostać się zza chmur, ale później niebo zrobiło się zupełnie szare. Na szczęście nie przestraszyło to ani twórczyń, ani turystów i Majenie w Skansenie (w Kolbuszowej) odbyło się zgodnie z planem.

Bibułkarki z Przychojca i Miłocina przywiozły naręcza krokusów, maków, niezapominajek i żonkili, którymi ustroiliśmy łąkę. Wszyscy odwiedzający skansen tego dnia mogli posadzić także samodzielnie zrobione kwiaty, jednak zwykle, dumni ze swojego dzieła, woleli zabrać je ze sobą. Każdy chciał spróbować sił w bibułkarstwie – dziewczynki, chłopcy, ich rodzice i dziadkowie. Spod ich rąk wychodziły przeważnie krokusy – trudniejsze wzory, jak bzy, gałązki jabłoni czy jaśminu, pozostało podziwiać lub kupić – szczególną popularnością cieszyły się jednak małe koszyczki różyczek.

Na najmłodszych czekały warsztaty plastyczne, na których oczywiście także wystąpiły motywy kwiatowe, w postaci kwietnych stempelków i dziurkaczy. Dzieciaki z zapałem (i w ścisłej tajemnicy) tworzyły laurki na zbliżający się Dzień Matki.

Tego dnia nawet proziaki (rodzaj regionalnych bułek-placków), przywiezione przez panie z Miłocina, miały kształt kwiatów. Można było także spróbować chleba ze smalcem czy pysznego ciasta (rozeszło się błyskawicznie!) z pierwszym w tym roku rabarbarem. Ciekawość wzbudzał także napój z dwóch rodzajów mięty – pieprzowej i jabłkowej.

Żeby majeniu stało się zadość, o trzynastej wyruszyliśmy przystrajać skansenowe kapliczki. Używa się do tego gałązek iglaków i drzew liściastych oraz specjalnie przygotowanych kwiatów. Bibułę trzeba zamoczyć na chwilkę w parafinie, dzięki czemu nie zniszczy się już przy pierwszym deszczu. Efekty naszej pracy możecie podziwiać na zdjęciach.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom imprezy, którzy nie przestraszyli się deszczu i razem z nami tworzyli majową łąkę. Kolejne spotkanie ze Szlakiem w Kolbuszowej już 3 lipca!

*  *  *  *  *

W tradycji ludowej wsi polskiej już w latach 70. XIX w. majowe nabożeństwa odprawiano przy przydrożnych kapliczkach. Zwyczaj ten upowszechnił się szybko także w miastach oraz w środowisku dworskim. Wieczorami przy kapliczkach gromadzili się mieszkańcy z sąsiedztwa, by modlić się i śpiewać pieśni. Już pod koniec kwietnia kapliczki odnawiano, malowano i ozdabiano, czym głównie zajmowały się kobiety. Do dziś tradycja ta jest kultywowana; kapliczki ubiera się wieńcami z gałęzi, żywymi i sztucznymi kwiatami, które jeszcze nie tak dawno wykonywano z bibuły. Coraz częściej oświetlenie stanowią choinkowe lampki, elektryczne latarnie i lampy, choć nadal też w wielu z nich palą się świece i znicze. Wierni, zgodnie z dawnym zwyczajem, zostawiają w kapliczkach drobne pieniądze przeznaczone na oświetlenie, traktując ów gest jako swego rodzaju wotum.

Zobacz galerie zdjęć

Majenie w Skansenie »

« Powrót

Newsletter  

 Twój e-mail: 
Zapisz się

Twórcy

Marian Sochacki

Pan Marian zajmuje się rzeźbiarstwem i wykonywaniem modeli statków z dawnych ... 

Władysław Jachyra

Pan Władysław od urodzenia związany jest z okolicami Kolbuszowej. Dorastał ... 

Ryszard Marciniec

Pan Ryszard Marciniec miał 14 lat, gdy podglądając swego ojca Stanisława ... 

Rzemiosła

pieczywo tradycyjne

Mąka i kasza stanowiły podstawy przetwórstwa zbożowego na wsi. ... 

hafciarstwo

W polskiej kulturze ludowej malowanie igłą i nicią zajmuje wyjątkowe ... 

kowalstwo

Po uwłaszczeniu chłopów w Małopolsce w 1848 roku znacznie poprawiła się ...